• Wpisów:41
  • Średnio co: 64 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 20:25
  • Licznik odwiedzin:35 524 / 2719 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
*Usuwam* iż gdyż już mi się nie podoba pisanie opisów bez zdjęć. Kobieta zmienną jest.

Moje nowe konto na pingerze : http://ciapciapek.pinger.pl/

*proszę tych co mieli mnie w znajomych o mienie mnie w znajomych na tym drugim koncie. *
 

buczusss
 
kotek14
 
Jak jem *nutelle* to wyglądam mniej więcej tak. : )
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

36.

Tak, zostanę optymistką, mającą wyjebane na wszystko.
 

 

35.

Uśmiechnięta podeszła do niego i nachyliła się by cmoknąć go w policzek. Odsunął się. Wstał.
- To koniec. Byłem z tobą tylko dlatego, że się założyłem. Rozumiesz? To nie było na serio.
- Stała tam, a słowa docierały do niej z opóźnieniem. Chciała odrodzić się od prawdy wysokim murem. Miała nadzieję, że on zraz powie "żartowałem, kochanie!". Ale nie powiedział tak.
- O co się założyłeś?- odparła dziwnie opanowanym, jakby odległym głosem.
- O dwa piwa. - Odpowiedział cicho, jakby poczuł się winny, widocznie myślał, że ona zacznie płakać i krzyczeć na niego. Ten nienaturalny chłód był dla niego gorszy niż gdyby zrobiła awanturę.
-Dzięki. Teraz przynajmniej wiem ile jestem warta. - jej gorzki ton zabębnił mu w uszach.- Dwa browce.- dodała sarkastycznie i odeszła.
A on dopiero teraz, kiedy było już za późno, zrozumiał, że ona znaczyła tak na prawdę dla niego znacznie więcej niż dwa browce. Była bezcenna.
 

 

34.

Podnieśmy szklanki w górę, wypijmy za nieodwzajemnioną miłość, za zranione uczucia, za te puste panny, które odbierały nam facetów, za niespełnione marzenia, za chore ambicje, za wylane łzy, za nieprzespane noce, za każdy rozmazany tusz, za wszystkie bezsensowne godziny czekania. Wypijmy za to i pokażmy, że mimo wszystko dałyśmy radę.
 

 

33.

stojąc z pistoletem w ręku, postanowiła pozabijać każde ze swoich uczuć. nie wiedziała jednak, gdzie ma celować. strzeliła w serce, naiwnie wierząc, że to coś zdziała. niestety nie pomogło. nasłuchując swego ustającego tętna, nadal czuła jak bardzo go kocha.
 

 

32.

Bo są na świecie osoby , które mogą totalnie zmienić wszystko , a szczególnie wyraz twarzy.
 

 

31.

Gdy umrę nie płaczcie nad moim grobem. Nich żal was nie przepełnia. Nie wspominajcie, co dobrego zrobiłam w życiu bo nastanie głucha cisza. Pochowajcie moje martwe, poplamione krwią ciało pod sosną gdzieś w odludnym lasku. Zapalcie znicz i połóżcie wiązankę róż. Odejdźcie i proszę nie zaprzątajcie mną sobie już głów, tak samo jak za życia.
 

 

30.

Budzę się i zasypiam z nowym pomysłem samobójstwa.
 

 

29.

Wolę szaleńca, który o 4 nad ranem obudzi mnie żeby pójść ze mną na wschód słońca,niż romantyka, który przyniesie mi śniadanie do łóżka.
 

 

28.

I zasada życia - nie przywiązuj się do rzeczy, miejsc i ludzi.
 

 

26.

Odpuściła go sobie, ale po pewnym czasie uświadomiła sobie, że nie może o nim zapomnieć i siedzi w jej małym, zranionym serduszku taka mała iskierka - iskierka nadziei.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

25.

To był jej najpiękniejszy sen od kilku długich dni. Siedziała tam gdzie jeszcze parę miesięcy temu trzymał ją za rękę. Całował po szyi i tulił do siebie. Płakała. Obok niej nikt nie siedział. Łzy wartko płynęły z jej oczu plamiąc ciemną koszulkę. Tęskniła za jego czułymi gestami i barytonem, który za każdym razem przeszywał jej ciało pobudzając serce o kilkaset bić. Nie wiedziała jak ma żyć. Gubiła się w tym wszystkim bez Niego. Zagryzła spazmatycznie wargę kiedy ujrzała że ktoś z naprzeciwka bacznie ją obserwuje. Przetarła nerwowo oczy i zobaczyła Jego. Ruszył w jej stronę. - Co tu robisz? - Spytał nie okazując żadnych uczuć. - Czekam na kogoś.. - Powiedziała cicho spuszczając głowę. Słyszała jak odchodzi. Jak idzie w tą stronę skąd przyszedł. Jak stawia kroki na mokrej ziemi. Zaraz jednak obrócił się podbiegł do niej. - Już jestem.. - Wyszeptał obejmując ją i całując w usta
 

 

24.

pytasz o realia? w nich nie ma miłości.
  • awatar an!mek: hej:) piszę opowiadania zachęcam do przeczytania :* wpadnij proszę :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

23.

Pierwsze będzie mówił, że jesteś wyjątkowa i jedyna na całym globie. Ty mu naiwnie ulegniesz, bo jak inaczej, nie? Dasz mu się pocałować, biedna się zakochasz, ale on nadal będzie utrzymywał, że jesteś tylko ty, że tylko ty się liczysz, a inne przy Tobie gasną. Już kojarzysz schemat? Będzie fajnie przez kilka miesięcy, złapiesz cudowne wspomnienia i potem on odejdzie stwierdzając, że na Ciebie nie zasługuję i lepiej żebyście zostali przyjaciółmi. Teraz serdecznie pozdrawiam frajerów,którzy tak postępują.
 

 

22.

Teraz już wie. Tak bardzo chciała z nim być i tak bardzo z nim nie była. Tylko Jego potrafiłaby kochać. Jest jednym z wielu. Taki sam jak wszyscy mężczyźni. Ale jemu by wybaczyła